Miała osobisty kontakt z pierwszym biskupem chełmińskim Heidenrykiem oraz Janem z Łobdowa, którzy byli jej spowiednikami. Prowadząc ascetyczny tryb życia, opiekowała się zapewne wraz z innymi beginkami niewielkim szpitalem św. Jerzego na przedmieściach Chełmży.

Tradycja mówiąca o tym, iż osiadła w pustelni w Bielczynach, wydaje się mało wiarygodna z racji na późne pochodzenie mówiących o tym przekazów oraz fakt, że była to praktyka niezgodna z typowym dla duchowości beginek akcentem na pełnienie dzieł miłosierdzia. Legenda mówi, że aby szybciej dotrzeć do kościoła Juta miała dar chodzenia przez jezioro.

Kult i patronat Juta zmarła w opinii świętości. Została pochowana w południowej nawie bazyliki konkatedralnej Świętej Trójcy w Chełmży.

Biskup Jan Lipski dekretem z 15 kwietnia 1637 roku zatwierdził kult Juty, polecił wybudować kaplicę ku jej czci na miejscu dawnej pustelni, a zarazem ustanowił ją, wraz z bł. Dorotą z Mątowów, jedną z patronek Prus Królewskich. Powtórne ożywienie kultu bł. Juty nastąpiło za bpa Andrzeja Załuskiego (1739-46). Ufundował on w kościele katedralnym w Chełmży marmurowy ołtarz ku jej czci. Józef Szydzik, proboszcz chełmżyński i fordoński, odnowił kult bł. Juty i wybudował kaplicę pod jej wezwaniem w Bielczynach na miejscu dawnej pustelni i dawniejszych kaplic.