W 1952 w ramach współpracy z CIA, wraz z kpt. Ludwikiem Martelem oraz mjr pil. Stefanem Janusem mieli zostać zrzuceni na teren PRL oraz porwać najnowszy wówczas radziecki odrzutowiec MiG-15. Operacji zaniechano, gdy 5 marca 1953 taką maszyną uciekł ze Słupska na wyspę Bornholm polski pilot Franciszek Jarecki.

Oprócz języka polskiego Jeka znał angielski i francuski w mowie i piśmie.

Indonezja W latach 50. brał udział w walkach w Indonezji, gdzie toczyła się wojna pomiędzy komunizującym prezydentem Ahmedem Sukarno i zbuntowanymi wojskowymi z organizacji Permesta, którzy kontrolowali centralną i północną Sumatrę. Amerykanie wsparli buntowników grupą najemników, wyposażonych w samoloty Douglas A-26 Invader i P-51 Mustang. Wśród pilotów znajdował się Jeka, który stacjonował na lotnisku w Manado.

Jeka zginął jako pilot samolotu B-26-B (nr samolotu 34375) 13 kwietnia 1958 w czasie jednej z misji, gdy w czasie startu w Indonezji na lotnisku Mapanget jeden z silników jego samolotu zgasł, a drugi uległ zapłonowi. Samolot spadł z wysokości kilkuset metrów.