Zamach bombowy na dworcu kolejowym w Tarnowie – zamach terrorystyczny przeprowadzony 28 sierpnia 1939 roku przez niemieckiego agenta w poczekalni dworca tarnowskiego. Bomba eksplodowała o godzinie 23:18, zabijając 20 ludzi i raniąc 35.
Historia Sabotażystą był Antoni Johann Guzy z Bielska, członek mniejszości niemieckiej. Zostawił on w sali bagażowej dworca dwie walizki wyładowane materiałami wybuchowymi. Liczba ofiar byłaby dużo wyższa, gdyby na peron przyjechał pociąg z Krakowa, który spóźnił się o osiem minut. Ponadto na kilka minut przed zamachem odjechał ze stacji wojskowy transport z wieloma żołnierzami. W przybliżeniu jedna trzecia budynku stacji uległa zniszczeniu.
Antoni Guzy był synem Niemki i Polaka. Jego ojciec zginął podczas I wojny światowej. W 1938 roku Antoni Guzy – z zawodu ślusarz – został bezrobotny. Szukając pracy dołączył do Gewerkschaft Deutscher Arbeiter, związku zawodowego pomagającego zorganizować pracę w Niemczech. Siatka, która przeprowadziła zamach, była prowadzona przez wrocławski oddział Abwehry. Sygnałem do akcji był nadany 4 dni przed zamachem przez radiostację we Wrocławiu komunikat „Herr Doktor Funk soll an die Arbeit gehen” („Meldunek specjalny: dr Funk ma przystąpić do pracy”). Nie ma możliwości zrekonstruowania wszystkich szczegółów zamachu.