Spotkał się z politykami i ze współpracownikami Gandhiego, a po miesiącu udał się do Ziemi Świętej i powrócił do Stanów Zjednoczonych.
29 listopada 1959 roku zrezygnował z posługi w parafii Deuter Avenue i przeniósł się z rodziną do Atlanty. Tam zatrudnił się w parafii swojego ojca.
Atlanta 25 czerwca 1960 roku spotkał się z Johnem F. Kennedym ubiegającym się o nominację demokratów w zbliżających się wyborach prezydenckich. Pomimo że w większości czarnoskórzy Amerykanie popierali republikanów (z tej formacji wywodził się Abraham Lincoln, który podpisał Proklamację Emancypacji), to King postanowił udzielić swojego poparcia Kennedy’emu.
Już wówczas King był znanym w całym kraju pastorem, do którego licznie zwracano się w sprawach trwającego protestu . Sam dołączył do protestu i gdy w październiku 1960 roku przebywał w restauracji domu towarowego Richa, został aresztowany. Zrezygnował z zapłacenia kaucji i pozostał w areszcie. Doprowadziło to do tego, że pod koniec roku w mieście rozpoczął się proces desegregacji w miejscach publicznych. Ponadto pastora oskarżono o jazdę bez ważnego prawa jazdy, za co został skazany na cztery miesiące więzienia. Karę odbył w Reidsville. Przebywając w więzieniu przeżył załamanie nerwowe.