Skazanym na karę śmierci na podstawie wprowadzanych amnestii wyrok zamieniany był na dożywotnie więzienie lub w niektórych przypadkach na 25 lub 20 lat ciężkiego więzienia. Dodatkowo kara ciężkiego więzienia obostrzona była postem raz w miesiącu oraz ciemnicą i twardym łożem przez 24 godziny w każdą rocznicę morderstwa.
Każdy skazany miał prawo odwołać się od wyroku do sądu wyższej instancji a w ostateczności skorzystać z prawa łaski, jaką przysługiwała Prezydentowi RP. Nie zawsze jednak Prezydent RP korzystał z tego prawa, wówczas wyrok stawał się prawomocny i rozpoczynano procedury zmierzające do wykonania kary śmierci. Tak było w przypadku Leona L. skazanego wyrokiem Sądu Okręgowego w Grudziądzu z 24 stycznia 1929 r. za zbrodnie z art. 21 kodeksu karnego na sześciokrotną karę śmierci, za zamordowanie rodziców, babki, siostry i dwóch braci. Wyrok stał się prawomocny, ponieważ Sąd Najwyższy oddalił skargę rewizyjną oskarżonego na posiedzeniu w dniu 4 czerwca 1929 r. Prośba zasądzonego o ułaskawienie została według reskryptu ministra sprawiedliwości z 31 października 1929 r. nieuwzględniona a jego wniosek o wznowienie postępowania karnego Sąd Najwyższy na posiedzeniu niejawnym w dniu 9 grudnia 1929 r. oddalił.