Za uchybienia w wypełnianiu poleceń „wicerezerwy” (pełniącej rolę „nadzoru wykonawczego”) przewidziane są kary: do łagodniejszych należą pompki i przysiady, do drastyczniejszych „karczycho” (uderzenie dłonią w kark), „blacha” (uderzenie otwartą dłonią w czoło), „kręcenie wora” (skręcanie moszny).

Oprócz zjawisk o wydźwięku negatywnym, związanych z wymuszaniem na „młodym wojsku” pewnych zachowań przez „starych” żołnierzy, są także zwyczaje i zachowania, które – choć pozaregulaminowe – na ogół nie wywołują niczyjego sprzeciwu. Należy do nich na przykład głośne „meldowanie cyfry” w stołówce żołnierskiej po spożyciu obiadu (to jest ogłaszanie, ile dni zostało jeszcze do wyjścia z wojska – w myśl powiedzenia: obiad zjedzony, dzień zaliczony); inny zwyczaj, tak zwany złoty rejon, nakazywał „starym” w ostatnim dniu służby, w przeddzień wyjścia do cywila, wspólne generalne sprzątanie głównego korytarza koszar (w pozostałe dni czynność tę – w ramach tak zwanego sprzątania rejonów – wykonują teoretycznie wszyscy żołnierze na podstawie ustalonego grafiku, w którym jednak zazwyczaj ujęci są tylko ci z młodszych poborów).