Zgoła inaczej artysta namalował twarz postaci, gdzie zanika ekspresyjna maniera i chropowata faktura na rzecz precyzyjnego, analitycznego i subtelnego stylu, charakterystycznego dla rembrandtowskich portretów.
Obraz przedstawia Jana Sixa, który za życia Rembrandta był jednym z największych przyjaciół malarza, ponadto był kolekcjonerem jego dzieł. Jan Six (1618-1700) pochodził z bogatej, szlacheckiej, hugenockiej rodziny, która przybyła pod koniec XVI wieku do stolicy Holandii z Saint Omer (Francja), znanej z handlu suknem i farbowania jedwabiu. Z początku Jan Six działał w tejże branży, by następnie zająć się polityką. W 1691 został burmistrzem Amsterdamu. Był teściem Nicolaesa Tulpa, który poślubił w 1655 Margerithę Six. Jej ojciec był z zamiłowania kolekcjonerem dzieł literackich, głównie poezji Joosta van den Vondela oraz dzieł sztuki, głównie malarstwa włoskiego i niderlandzkiego, a także rzeźby antycznej. Spośród zachowanych dzieł Rembrandta oprócz portretu podarowanego przez jego przyjaciela, Jan Six posiadał Kazanie Jana Chrzciciela (obecnie Gemäldegalerie w Berlinie) oraz wiele grafik, z których kilka Rembrandt zamieścił w tragedii Sixa Medea, ponadto rysunki w Album Amicorun napisanym w 1652.