Kształtuje się ono na poziomie 5-8% w pierwszym trymestrze, potem staje się minimalne.

Historia Norman Gregg, australijski okulista, w 1941 roku jako pierwszy poprawnie powiązał współwystępowanie zaćmy, wrodzonych wad serca i mikrocefalii u dzieci z przebyciem przez ich matki różyczki we wczesnym okresie ciąży. Wkrótce po opublikowaniu pierwszej pracy do zaobserwowanych wad dodano m.in. utratę słuchu. Pandemia różyczki w latach 1963-65 (USA) pozwoliła na zgromadzenie większej ilości danych statystycznych. W czasie jej trwania zachorowało ok. 10% kobiet w ciąży; u potomstwa 30% z nich stwierdzono wady wrodzone. Dramatyczne doświadczenia tego okresu stanowiły bodziec do szybszego rozwoju szczepionki przeciwko różyczce; została ona wprowadzona do użycia na początku lat 70 (w formie trójskładnikowej szczepionki przeciwko odrze, śwince i różyczce, MMR).