Dawniej, gdy Dolina Świńska należała do Hali Goryczkowej, była intensywnie wypasana. Skutkiem tego jest ona niemal całkowicie pozbawiona lasu i kosodrzewiny. Skutkuje to także tym, że z trawiastych stoków spadają do Świńskiego Kotła lawiny. Jednak od czasu zaprzestania pasterstwa kocioł zaczyna stopniowo zarastać kosodrzewiną. Nie prowadzą przez niego znakowane szlaki turystyczne i latem jest to miejsce odwiedzane bardzo rzadko. Zimą jednak dość często zjeżdżają do niego narciarze z Kasprowego Wierchu, bowiem Tatrzański Park Narodowy dopuszcza tutaj uprawianie zimowej turystyki. Ze względu na zagrożenie lawinowe konieczne jest omijanie niebezpiecznego fragmentu, tzw. Szyjki. Narciarze nazywają ten objazd „damskim skrótem”.
Na morenie od dołu zamykającej kocioł znajduje się miejsce startu do slalomu-giganta. Z tego też miejsca aż do Niżniej Goryczkowej Równi poprowadzono pod ziemią kabel przeznaczony do pomiarów czasu. Przy trasie zjazdu zamontowano także czarne skrzynki sędziowskie. Zawody jednak odbywają się tutaj bardzo rzadko.
Przypisy
Kategoria:Kotły lodowcowe polskich Tatr Kategoria:Kotły lodowcowe Tatr Zachodnich