Udało się zrealizować ten plan dopiero po wojnie.

Przyjęcie wyraźnie katolickiego profilu działalności Od dnia ukonstytuowania się Towarzystwa do roku 1922 kilkakrotnie zmieniał się skład jego Zarządu. Założycielami Towarzystwa i członkami pierwszych organów zarządzających były osoby o silnie katolickiej proweniencji. W miarę upływu czasu wśród osób zarządzających organizacją wzrastała liczebność zwolenników działań o charakterze wyraźnie laickim, utrzymujących się w nurcie pozytywistycznym, poprzestających na działaniu filantropijnym w oderwaniu od aspektów duchowych w dziele pomocy niewidomym. Przyobleczenie habitu zakonnego przez Różę Czacką wywołało wśród niektórych z nich wyraźnie niechętne reakcje. Dalszym powodem niesnasek było utworzenie Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża i zaangażowanie osób duchownych w bieżące prowadzenie placówek Towarzystwa. Z drugiej zaś strony ciągłym zmartwieniem Matki Czackiej była nieznajomość kwestii tyflologicznych wśród członków Zarządu Towarzystwa i niedocenianie problemu wdrażania nowoczesnych metod rehabilitacji niewidomych.