Jednocześnie obiecał wzmocnienie wojsk Mansteina jednostkami piechoty z Europy Zachodniej i czterema dywizjami z Grupy Armii „Środek”.
Walki na przyczółkach bukryńskim i liuteskim thumb|left|Budowa tratw do przeprawy przez Dniepr. Napis na tablicy głosi: „Na Kijów!” W tym czasie Front Woroneski nacierał w kierunku Romny–Perejasław. 9 września Stawka wydała dyrektywę, w której zdefiniowała zadanie i pas działania frontu. Do obrony rejonu Kijowa z Grupy Armii „Południe” wydzielono aż 30 dywizji, w tym 7 pancernych. Bezpośredni atak na miasto był niemożliwy. Z tego powodu głównym celem operacji było obejście Kijowa od południa zamiast wykonania ataku frontalnego. Front Woroneski miał tego dokonać poprzez zniszczenie wojsk przeciwnika na lewym brzegu Dniepru, wyzwolenie wszystkich terenów w strefie operacyjnej frontu, a także od 1 do 5 października zdobycie przyczółków za pomocą jednostek pancernych i zmechanizowanych na odcinku Rzyszczów–Czerkasy, a następnie kontynuowanie operacji na prawym brzegu Dniepru. Na prawym skrzydle Frontu główne uderzenie miały wykonać 38., 40 Armia, 3 Gwardyjska Armia Pancerna (dowódca gen. Paweł Rybałko), trzy korpusy pancerne i jeden korpus kawalerii. Główne siły tej grupy uderzeniowej powinny według planów wyjść na odcinek Rzyszczów–Kaniów (szerokość w linii prostej ok. 40 km).