Po rundzie jesiennej zajmowało bowiem pierwsze miejsce w tabeli i miało przewagę czterech punktów nad drugimi Tłokami Gorzyce.

W przerwie zimowej klub nie dokonał znaczących wzmocnień. W pierwszym wiosennym meczu przegrał na wyjeździe z Tłokami Gorzyce 1:3, następnie zremisował 1:1 z ostatnią w tabeli Polonią Przemyśl. Później HEKO odniosło efektowne zwycięstwo nad Hetmanem Zamość (3:0), jednak pod koniec kwietnia 2005 roku uległo 0:2 Kmicie Zabierzów, co spowodowało, że zespół spadł z pierwszego miejsca. Na pięć kolejek przed końcem sezonu Andrzeja Deca na stanowisku trenera zastąpił Paweł Kozłowski. Pod wodzą nowego szkoleniowca HEKO nie przegrało żadnego spotkania i plasując się na pierwszej pozycji uzyskało promocję do II ligi. Wyróżniającym się zawodnikiem był zdobywca 10 goli (w tym dziewięciu wiosną), Paweł Zawistowski. Okazał się on graczem uniwersalnym – grał zarówno w pomocy, jak i ataku. Awans zespołu okazał się dużą niespodzianką, gdyż do tamtej pory jeszcze nigdy w historii drużyna z tak małej miejscowości nie znalazła się w II lidze.