Pluton artylerii piechoty zajął stanowiska w rejonie Rozprzy w celu obrony przejścia przez Prudkę na kierunku Kamieńsk – Wola Niechcicka – Rozprza. Natomiast przejścia przez Prudkę w Jeżowie bronił działon z III dywizjonu 2 pal dowodzony przez plut. podch. rez. Zygmunta Toporkiewicza.

Stanowisko dowodzenia płk. Czyżewskiego znajdowało się w szkole w Janowie. Na południowy wschód od niego jako odwód znalazł się II batalion 2 pp Leg. kpt. K. Jaworowskiego. Stanowiska w miejscowości Borowa zajął III dywizjon 2 pal, a jego 9 bateria miała być baterią ogólnego działania.

W obliczu narastającego zagrożenia na odcinku obrony zgrupowania płk. Czyżewskiego, gen. Rómmel skierował w ten rejon 2 batalion czołgów lekkich mjr. Edmunda Karpowa, który został podporządkowany gen. Thommée. Przed świtem 3 września batalion ten znajdował się w pogotowiu w lesie pod Korczewem.

Walki Od rana 3 września lotnictwo niemieckie dokonywało bombardowań pozycji polskich w miejscowościach Janów, Jeżów, Rozprza. Obrońcy spodziewając się ataku czołgów zniszczyli most na Prudce w Rozprzy.