Dzieci niewidome i głuchonieme również się śmieją, co oznacza, że nie mogły nauczyć się śmiechu poprzez naśladowanie, a pierwsze uśmiechy u niemowlaków pojawiają się między drugim a szóstym miesiącem. Na wrodzoność śmiechu wskazuje również ciągłość filogenetyczna. Poza tym, że występuje on u człowieka, obserwowany jest także u spokrewnionych gatunków, m.in. szympansów i orangutanów.

U zwierząt uśmiech jest często oznaką groźby (pokazywanie zębów) lub uległości. U człowieka może być to reakcja na lęk, zastępująca agresję lub ucieczkę (możliwości wykorzystania tych opcji są znacznie ograniczone ze względu na normy społeczne). Według Jana van Hooffa śmiech jest zachowaniem wywodzącym się z prostego gestu obnażania kłów, który jest obserwowany u wielu ssaków, a związany jest z sygnalizowaniem agresji. W przypadku ludzi jako agresywne traktować można wyśmiewanie skutkujące wykluczeniem z grupy wyśmiewanego. U szympansów przeganianiu intruzów towarzyszy wydawanie odgłosów przypominających ludzki śmiech (urywane dźwięki). Richard D. Alexander zakłada, że wyśmiewanie zbudowane jest na opozycji między wyśmiewanym i wyśmiewającym, w którego trakcie pierwszy traci swoją pozycję społeczną, a drugi ją podnosi.