Następstwa Dowiedziawszy się, że wybuch spalił 200 tysięcy ludzi, Eatherly popadł w narastający konflikt moralny między otaczającą go glorią bohatera a poczuciem współudziału w zbrodni i potrzebą pokuty. "Kompleks winy" doprowadził go do okresów ostrej depresji, lęków, halucynacji, prób samobójstwa. Jego lekarz psychiatra dr Mc Erloy ze szpitala dla weteranów pisał: "Oczywiście przypadek zmiany osobowości. Pacjent całkowicie pozbawiony jakiegokolwiek poczucia rzeczywistości. Stany lękowe, wzrastające napięcie psychiczne, stępione reakcje uczuciowe, halucynacje", co jednoznacznie wskazywało schizofrenię. Eatherly dobrowolnie podjął ciężką pracę fizyczną i wysyłał zasiłki pieniężne poszkodowanym, pisał także do nich listy z przeprosinami. Usilnie starał się obalić mit, że jest wojennym bohaterem, przez popełnianie drobnych przestępstw takich jak napadanie na urzędy pocztowe czy włamania (choć nigdy nic nie kradł). Został skazany na rok więzienia (1954/55 rok) za fałszerstwo w Nowym Orleanie. Znana jest też jego korespondencja ze znanym filozofem i działaczem pacyfistycznym, Güntherem Andersem, prześladowanym w czasie wojny przez hitlerowców - została zawarta w książce No more Hiroshima.