Do roku 1933 jej liczebność spadła poniżej siedemdziesięciu osobników, a ostateczne wyginięcie było uznawane za nieuniknione. Chociaż w ciągu dwóch kolejnych dekad dzięki intensywnym zabiegom ochronnym rozmiar tej populacji nieco wzrósł, gatunek pozostawał krytycznie zagrożony. Przełom nastąpił dopiero na początku lat pięćdziesiątych, kiedy odkryto wcześniej nieznaną, kilkutysięczną kolonię łabędzi trąbiących utrzymującą się w systemie Rzeki Miedzianej na Alasce.
Najwcześniejsze próby reintrodukcji tych łabędzi na inne części pierwotnego areału występowania lub na inne tereny zakończyły się jedynie niewielkim sukcesem, ponieważ na odpowiednich biotopach populacje kurczyły się, a uwolnione ptaki w innych miejscach nie podejmowały migracji. Później populacje na większości terenów wykazywały ciągły wzrost. Dane dostarczone przez United States Fish and Wildlife Service wykazały 9-krotny wzrost liczebności w latach 1968–2005, z wzrastającym jednocześnie tempem przyrostu.