W sytuacji coraz większego nacisku, 18 lutego prezydent Gnassingbé w telewizyjnym wystąpieniu, zgodził się na zorganizowanie wyborów prezydenckich w ciągu 60 dni oraz zniósł zakaz zgromadzeń publicznych. Nie zrezygnował jednak z funkcji szefa państwa. 19 lutego 2005 państwa ECOWAS uznały jego działania za niewystarczające i nałożyły na Togo sankcje. Sankcje obejmowały zawieszenie kraju w członkostwie w organizacji, odwołanie ambasadorów, nałożenie zakazu wjazdu togijskich decydentów na terytorium państw ECOWAS oraz embargo na handel bronią. ECOWAS oraz Unia Afrykańska zażądały rezygnacji Gnassingbé ze stanowiska prezydenta. Stany Zjednoczone zagroziły wstrzymaniem całej swojej pomocy wojskowej oraz rewizją całości wzajemnych stosunków.
Pod wpływem presji ze strony społeczności międzynarodowej, parlament Togo 21 lutego 2005 unieważnił uchwalone wcześniej zmiany konstytucji. Gnassingbé w dalszym ciągu nie godził się jednak na rezygnację ze stanowiska. 25 lutego 2005 Unia Afrykańska w czasie szczytu w Addis Abebie zawiesiła Togo w prawach członka oraz uchwaliła sankcje przyjęte wcześniej przez państwa ECOWAS. Wezwała również swoich członków do jak najszybszego wprowadzenia w życie uchwalonych sankcji.