16 lutego Kamanin i Korolow ponownie przyjechali do Bajkonurze. Główny Konstruktor był zły na Bogomołowa, odpowiedzialnego za system Tral, z którym nadal występowały kłopoty. W międzyczasie dyskutowane było, co się stanie jeśli śluza utraci szczelność. Inżynierowie nie znaleźli dobrego rozwiązania - gdy taka sytuacja miałaby miejsce, kosmonauci nie mogliby wejść do kapsuły. Trwał też wybór stacji śledzenia, która miałaby przesłać komendę otworzenia i zamknięcia śluzy. Wybór padł na stację IP-7 w Kłuczi, i na IP-6 w Jelizowie, gdyż Korolow chciał dysponować stacją rezerwową. Do wieczora wszystkie problemy techniczne udało się przezwyciężyć i statek został zdeklarowany jako gotowy do lotu.

17 lutego padło postanowienie, że statek i rakieta zostaną wytoczone na platformę startową 20 lutego, a start ma mieć miejsce 21-22 lutego. Załogowy Woschod 2 miałby polecieć najwcześniej w pierwszej połowie marca. Ponieważ jednak Korolow planował wystrzelenie sondy typu Ye-6, do miękkiego lądowania na Księżycu, na 13 marca, oznaczałoby to start załogowy raczej w drugiej połowie marca. Kamanin nadal krytykował podukłady radiowe Woschoda.