d31.01.99.

Czas internetowy jest taki sam na całym świecie. Dla przykładu, gdy mamy @875, w Nowym Jorku, taki sam czas @875 jest w Tokio.

System czasu internetowego jest dla wielu osób prostszy i łatwiejszy w użyciu niż system czasu babilońskiego z podziałem na 24 godziny, 60 minut i 60 sekund. Przykładowo, wiedząc, iż jakieś wydarzenia zajdzie za 5500 uderzeń od razu wiemy, że będzie ono miało miejsce za 5,5 dnia.

Obok plusów są też i minusy:

Użycie czasu środkowoeuropejskiego (UTC+1) dla oznaczenia 0 .beats wprowadza niepotrzebny dodatkowy południk (w 15°E); standardowym, międzynarodowym południkiem jest południk Greenwich (UTC). Fraza "Biel Mean Time" jest myląca, gdyż rzeczywisty południk w Biel wynosi 7°15'E. Podstawową jednostką miary czasu w SI jest sekunda, a nie .beat, co wprowadza zamieszanie w obliczeniach naukowych. Krytycy podkreślają komercyjny charakter czasu internetowego. Nie ma oficjalnie jednostek mniejszych niż .beat, pomijając nieoficjalne rozszerzenia. Jednostką jest odpowiednik 1 minuty i 26,4 sekundy. Południe jest różne w różnych miejscach, np. w Helsinkach o godzinie @417;