W lutym 2011 do masowych wystąpień społecznych doszło w Bahrajnie oraz Libii, które przerodziły się w wojnę domową, podczas której interweniowały siły lotnicze NATO.

Do wystąpień, choć już na mniejszą skalę, doszło także w Arabii Saudyjskiej, Dżibuti, Iraku, Kuwejcie, Libanie, Maroku, Omanie, Palestynie, Somalii, Sudanie i Syrii. Przez region przetoczyła się ponadto fala prób samobójczych w formie samospaleń, m.in. w Mauretanii oraz sąsiadującym z państwami Maghrebu Senegalu. Pod wpływem wydarzeń w krajach arabskich do protestów doszło także w sąsiednim Iranie.

Ośmiomiesięczna wojna domowa w Libii zakończyła się obaleniem reżimu Mauammara al-Kaddafiego i jego zabiciem przez powstańców, co miało miejsce 20 października 2011. Silny opór stawiali powstańcy w Syrii (zob. wojna domowa w Syrii). Tamtejszy prezydent Baszszar al-Asad mimo presji międzynarodowej krwawo rozprawiał się z opozycjonistami. Na Syrię nakładano sankcje, kraj został zawieszony, podobnie jak Libia, w prawach członka Ligi Państw Arabskich. Rewolucja owładnęła także Jemen. Mimo że prezydent poszedł na ustępstwa wobec obywateli, kraj szybko pogrążył się w wewnętrznym chaosie. Widmo wojny domowej zostało odsunięte, kiedy Ali Abd Allah Salih podpisał 23 listopada 2011 porozumienie, na mocy którego zrzekł się władzy.