Zgodnie z rozkazem dywizjon zajął stanowiska przy szosie Turek-Władysławów, gdzie był nieskutecznie bombardowany przez lotnictwo niemieckie. 25 dac pozostawał tam do 6 września, w godzinach popołudniowych wraz z 56 pułkiem piechoty podjął marsz, który kontynuował nocą 6/7 września do Uniejowa. 7 września o świcie dywizjon dotarł do mostu na Warcie w Uniejowie. Okolice przeprawy były ostrzeliwane przez artylerię niemiecką. Rzut bojowy dywizjonu przeprawił się bez strat. Tabory dywizjonu zostały skutecznie ostrzelane. Poległo 16 podoficerów i kanonierów, zostało rozbitych 5 wozów i utracono kilka koni. Po zebraniu dywizjonu kpt. Edmund Wołkowiński poprowadził 25 dac, za 56 pp przez most na Nerze w Dąbiu do rejonu wsi Grabów na wschód od Dąbia, gdzie zatrzymał się dywizjon na biwaku. W nocy 7/8 września rozkazem dowódcy 25 DP, 25 dac wraz z dowództwem 25 pułku artylerii lekkiej przeszły do wsi Celinów, do dyspozycji dowódcy artylerii dywizyjnej 25 DP. Rano 8 września osiągnięto ten rejon. W nocy 8/9 września dokonano przemieszczenia w rejon Łęczycy. Zadaniem 25 dac miało być wsparcie piechoty 25 DP, nacierającej na wzgórza Sokolniki, Adolfów. 9 września ok. godz. 14.00 w odległości 4 km na północ od Łęczycy dywizjon zajął stanowiska ogniowe, a punkty obserwacyjne na nasypie toru kolejowego Łęczyca-Kutno.