Zebrano 25 dywizjon i nocą 16/17 września wraz z 25 DP miał maszerować w kolumnie dywizji do Bzury, na przeprawę w okolicach Brochowa. 25 dac dopiero o świcie 17 września dołączył do kolumny 56 pp i II dywizjonu 25 pal, w rejonie Młodzieszyna. Kolumna maszerowała w kierunku folwarku Ruszki, gdzie dostała się pod ostrzał artylerii niemieckiej. Chcąc ominąć ostrzeliwany rejon, na rozkaz kpt. Edmunda Wołkowińskiego, dywizjon przemieszczał się na przełaj w kierunku folwarku Młodzieszyn. W pewnym miejscu maszerowano przez groblę, która okazała się całkiem zatarasowana od przodu. Dywizjon całkowicie na niej utknął. Około godz. 8.00 rozpoczął się nalot samolotów niemieckich, trwający nieprzerwanie do godz. 17.00. W trakcie jego trwania żołnierze dywizjonu rozbiegli się, ze stojącej nieruchomo kolumny, chroniąc się w promieniu kilku kilometrów. Samoloty niemieckie dokonały zniszczenia dwóch pozostałych armat 1 baterii, zabicia wszystkich koni zaprzęgowych i zniszczenia wozów taborowych. Po nalocie por. Antoni Ciembka zebrał kilkudziesięciu artylerzystów 25 dac. Odmaszerował z nimi przez Bzurę do Puszczy Kampinoskiej, skąd już z małą grupką przedarł się do Warszawy 23 września. Wraz z tymi żołnierzami dołączył do oddziału zbiorczego 25 pal, który nie uczestniczył już w walkach.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — 25 Dywizjon Artylerii Ciężkiej · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.