W 228 został wyznaczony na konsula zwyczajnego (consul ordinarius) na rok następny. Jego kolegą na urzędzie miał być sam cesarz Aleksander Sewer.
Dion należał do tych ludzi, którzy po reformach Aleksandra poważnie wierzyli w umocnienie władzy cywilnej. Jednak nie objął urzędu, gdyż z Panonii do Rzymu dotarły skargi na niego na zbytnią surowość w zachowaniu dyscypliny. To źle usposobiło do niego kohorty pretorianów, które stanowiły gwardię cesarską. Poza tym niedawne zabicie przez nich Ulpiana stało się dla niego ostrzeżeniem. Dla poprawienia atmosfery cesarz zgodził się by Dion spędził pierwsze dwa miesiące konsulatu poza Rzymem. Po tym okresie prawdopodobnie także nie podjął obowiązków konsula. Za zgodą cesarza wycofał się z życia publicznego, użalając się na chorobę nóg i wrócił do Nicei, gdzie spędził resztę swojego życiaHistoria rzymska, ks. LXXX, rozdz. 1, 3 i rozdz. 5, 2. Zmarł przypuszczalnie ok. 235. Był prawdopodobnie żonaty, gdyż takie samo imię jak on nosi konsul z 291 i prefekt miasta z 296/297, który przypuszczalnie był wnukiem historyka.