Liczbę wziętych do niewoli Bułgarów współcześni historycy określają na 14 lub 15 tysięcy. Bazyli II, rozkazał wykłuć jeńcom oczy, pozostawiając co setnemu lewe oko, aby mógł prowadzić pozostałych, po czym odesłał ich do domu. Po odprowadzeniu ojca Gabriel Radomir podążył w pole w ślad za wojskami bizantyńskimi. Z przełęczy Bazyli II zwrócił się ku Strumitsy i zajął zamki wokół Matrucium. Wysłał też swego wodza Teofilakta Botaniatesa, by zniszczył palisadę, którą Bułgarzy wznieśli na drodze do Tesaloniki. Botaniates zadanie szczęśliwie wykonał, w drodze powrotnej wpadł jednak w zasadzkę i stracił z rąk żołnierzy Gabriela Radomira większość ludzi.
Car Bułgarów thumb|left|Klęska Bułgarów pod Klidion Ślepe ofiary spod Klidion dotarły na początku października do Prespy, gdzie przebywał car. Widok upiornej procesji jego wielkiej armii miał być przyczyną ataku apopleksji Samuela. Zmarł dwa dni później 6 października 1014. Gabriel Radomir przebywał wtedy w polu z armią. Kilka dni zajął mu powrót na dwór carski. 15 października został koronowany na cara Bułgarów. Jego sytuacja od początku nie była zbyt stabilna. Żył i prawdopodobnie zgłaszał, wynikające z prawa starszeństwa, pretensje do tronu, syn starszego z Komitopulów Iwan Władysław. Wodzowie Samuela poparli jego syna, Gabriela Radomira.