Ryzyko kontaminacji wstecznej bywa łatwo lekceważone i nierozumiane. Prawdopodobieństwo, że istota ludzka lub zwierzę może wprost zarazić się obcym, pozaziemskim wirusem jest w rzeczywistości nikłe, ponieważ wirusy są w większości przypadków przystosowane do czynnego atakowania tylko jednego, konkretnego gatunku (w terminologii angielskiej tego typu patogeny określa się mianem host-specific). Trudno sobie zatem wyobrazić, aby mikroorganizmy pochodzące z przestrzeni kosmicznej posiadały zdolność do przeprowadzenia ataku na osobnikach ziemskich i namnażania się w nich. Jednocześnie nie oznacza to, że niepochodzące z Ziemi mikroby nie mogą działać na organizm patogennie: przetrwalniki mogłyby wykorzystać napotkany organizm jako swego żywiciela, pewnego rodzaju środowisko życia, podczas gdy połknięcie bakterii w jakiejkolwiek formie może doprowadzić do rozpoczęcia przez nią produkcji toksycznych substancji. Zrozumienie tego faktu ułatwia przedstawiona sytuacja: podczas spożycia przez człowieka zakażonego pokarmu nie zawsze dochodzi wprost do zarażenia się patogenem, jednakże wciąż może to prowadzić do śmierci z powodu obecności związków toksycznych dla ludzi.