Na trajektorię gospodarki izraelskiej w olbrzymim stopniu wpłynęła potężna fala żydowskich imigrantów, którzy w latach 90. XX wieku napłynęli do Izraela z krajów byłego ZSRR. W ten sposób liczba ludności Izraela w krótkim czasie wzrosła o 1 mln mieszkańców. Trzeba było zapewnić im mieszkania, miejsca pracy i opiekę zdrowotną.

Wysokie wykształcenie części imigrantów uznano nieraz za bardzo korzystny impuls dla gospodarki Izraela.

Drugim impulsem pobudzającym gospodarkę był proces negocjacyjny, nazywany procesem pokojowym, który rozpoczął się w 1991 i owocował zawarciem porozumień z Palestyńczykami (1993) oraz z Jordanią (1994). Proces ten przełamał gospodarczą izolację Izraela i umożliwił znaczący wzrost przepływu kapitałów między Izraelem a sąsiednimi krajami arabskimi. Otworzył także nowe rynki zbytu dla izraelskich eksporterów.

Obraz stabilizacji politycznej na Bliskim Wschodzie sprzyjał napływowi zagranicznych inwestycji do Izraela. Wiele lokalnych przedsiębiorstw zaczęło specjalizować się w najnowszych technologiach, wchodząc na światowe giełdy i uzyskując tam wysokie wyniki ekonomiczne oraz pozyskując w ten sposób środki finansowe na kolejne inwestycje. Izraelskie spółki są wysoko notowane na amerykańskiej giełdzie (New York Stock Exchange).