W następnych latach, w wolnych chwilach (Melvin Johnson z zawodu był prawnikiem) korzystając z maszyn udostępnionych przez zakłady Marlin Firearms w New Haven konstruktor zbudował pierwszy prototyp swojego karabinu. Tymczasem w 1936 roku United States Army podjęła decyzję o wprowadzeniu do uzbrojenia karabinu M1 Garand. Decyzja ta spotkała się ze sporymi protestami. Szczególnie głośno protestowali United States Marine Corps (o stosunku marines do karabinu Garanda może świadczyć nadana mu przez nich nieoficjalna nazwa Mickey Mouse Army Rifle). Dlatego Johnson nie tracił nadziei na zainteresowanie swoim karabinem armii.
W 1937 roku Johnson po rozmowach z potencjalnymi inwestorami zdecydował się porzucić praktykę prawniczą. W styczniu 1938 roku założył własną firmę Johnson Automatics Inc. W następnych miesiącach wyprodukowała ona cztery prototypy karabinu Type V mające służyć do prób i demonstracji potencjalnym klientom. W sierpniu tego roku jeden z egzemplarzy został poddany próbom w ośrodku badawczym Aberdeen Proving Ground. Z karabinu oddano 3000 strzałów w tempie 25 strz./min (bez przerw na czyszczenie i chłodzenie). Karabin przeszedł próbę choć po jej zakończeniu okazało się, że w trakcie strzelania pękł wyciąg (pomimo tej awarii karabin nadal strzelał).