Wkrótce wyrusza nieduży oddział (około 20 osób) przeciw Seminolom ukrywającym się na bagnach Everglades, ale nie posiadającym jeszcze broni palnej. Mimo że sam marsz jest morderczy, major uparcie nakazuje by go podtrzymywać. W końcu żołnierze zauważają Seminoli. Próbują ich zaskoczyć we śnie, jednak wpadają w zasadzkę i dochodzi do bitwy. Biali Amerykanie przegrywają. Udaje się uciec tylko trzem osobom (w tym majorowi).

Porucznik Lance zostaje ranny i pojmany. Okazuje się, że darowano mu życie, ponieważ wodzem Seminoli jest Osceola, przyjaciel Lance’a z młodości. Obaj mają też wspólną przyjaciółkę, Revere. Revere utrzymywała intensywne kontakty z Osceolą. Robiła wiele by nie dopuścić do wojny. Gdy biali Amerykanie odkryli jej powiązania z Seminolami, wysłali ją z zaproszeniem dla Osceoli.

Osceola i Lance przybywają do amerykańskiego fortu z białą flagą. Wódz Seminoli zostaje jednak pobity i wtrącony do karceru. Porucznik wpada we wściekłość i robi majorowi awanturę. W nocy do obozu włamuje się Indianin, po cichu zabija strażnika karceru i schodzi do Osceoli. Próbuje go zabić, jednak zjawia się Lance i wywiązuje się walka. W końcu Indianin ucieka niezauważony przez nikogo. Po chwili po rozmowie z Lance’em od poniesionych ran ginie Osceola.