Aimone pozostał inkwizytorem Savigliano aż do śmierci, będąc dwukrotnie potwierdzanym na tym urzędzie przez władze zakonne (w styczniu 1483 i 5 stycznia 1489). Mimo że w okręgu Savigliano, obejmującym wówczas całą południową część księstwa Sabaudii oraz markizat Saluzzo, zamieszkiwała spora społeczność heretyckich waldensów, brak danych o jakichkolwiek procesach wytaczanych im przez Aimone. Wiadomo jednak, że w 1482 wraz ze swymi dwoma wikariuszami, Vito Beggiamim i Giovannim Boscato prowadził śledztwo przeciwko domniemanym czarownicom w Savigliano, Mandamento i Villafranca Piemonte. O działaniach Taparelliego i Beggiamiego w Savigliano i Mandamento nic bliżej nie wiadomo, natomiast Giovanni Boscato wytoczył w Villafranca Piemonte proces przeciwko czterem podejrzanym, z których trzy zostały skazane na spalenie na stosie. Kilka lat wcześniej, w 1477, wiceinkwizytor Taparelliego dla diecezji Mondovì, Biagio Berra, skazał na śmierć cztery rzekome czarownice w Cuneo.

Aimone Taparelli był ceniony jako kaznodzieja i spowiednik oraz z powodu osobistej pobożności.