Film wyświetlany był także w trakcie gali Apollo West End oraz wprowadzony został na rynek kinowy.

Przyjęcie Recenzje Film uzyskał mieszane recenzje krytyków.

David Jenkins, pamflecista magazynu Time Out, wydał projektowi złą recenzję, wyceniając go na . Film uznał za nielogiczny, a aktorstwo za soap-operowe. Jedynym pozytywnie przez siebie ocenionym elementem filmu uczynił kreację Susan Lynch, której postać podsumował jako "sympatyczną, pyskatą kurwę-kalekę"Jenkins, David (2009-04-23). "Movie Reviews: City Rats (2009)". Time Out, nr 2018. [dostęp 2011-03-09].

Z recenzją neutralną film spotkał się w recenzji Dominica Wellsa dla dziennika The Times. Wells napisał: "City Rats jest jak stary trabant: przygnębiający, skłonny do gry na zwłokę, z elementami, które nie są ze sobą właściwie zespawane. (...) (To film, na który składa się − przyp.) osiem luźno połączonych ze sobą opowiadań, wspólnie poruszających ten sam temat − trudność w przywiązywaniu się". Podsumowując, recenzent określił film jako mało ambitny, lecz w pozytywny sposób kontemplujący nad kwestią samobójstwaWells, Dominic (2009-04-23). "Video: City Rats". The Times.