Tymczasem po dezercji wojsk na przedpolach fortu na ich miejsce zostały skierowane z Piotrogrodu oddziały złożone z działaczy bolszewickich i robotników. Jeden z nich w sile 250 ludzi pod dowództwem komisarza I. W. Jukliawskiego wzmocnił garnizon fortu „Krasnaja Gorka”. Było to duże zaskoczenie dla konspiratorów. Bolszewicy, którzy krótko wcześniej dowiedzieli się o przygotowywaniach do powstania, 12 czerwca zwołali zebranie żołnierzy garnizonu fortu, na którym postanowili aresztować por. N. Niekliudowa i innych konspiratorów. 13 czerwca, po pokonaniu oddziałów bolszewickich, pod fort podeszły wojska Białych. Wystosowały apel do garnizonu o zdanie broni.

W tej sytuacji por. N. Niekliudow, dowodzący oddziałem karabinów maszynowych, rozkazał swoim żołnierzom aresztować wszystkich działaczy bolszewickich, a także rozbroić oddział I. W. Jukliawskiego. Jednocześnie radiostacją fortu wysłał do fińskiej bazy wojskowej w Björk informację o przejściu garnizonu fortu na stronę Białych, zaś do dowództwa bolszewickiego w Kronsztadzie ultimatum o ewentualnym ostrzelaniu twierdzy ogniem artyleryjskim, jeśli jej garnizon nie przyłączy się do Białych. Odpowiedź nie została udzielona, w związku z czym działa kal. 305 mm „Krasnej Gorka” zaczęła ostrzeliwać Twierdzę Kronsztadcką i kotwiczące tam bolszewickie pancerniki.