Powyższe jednostki wykorzystały krótką chwilę spokoju po walkach stoczonych w ciągu ostatnich dwóch tygodni września, aby odpocząć i zregenerować siły, przyjmując w swe szeregi dużą ilość uzupełnień. Do 1 października ponad 70% żołnierzy 1 Dywizji Piechoty generała Clarence’a Huebnera było niedawno przybyłymi do Europy rezerwistami, którzy ostatnie dwa tygodnie września spędzili na tyłach, biorąc udział w szkoleniu strzeleckim. Plan zbliżającej się ofensywy wymagał od amerykańskich dywizji piechoty unikania walk ulicznych w Akwizgranie; zamiast tego dywizje nacierające z południa i od północy miały połączyć się i okrążyć miasto, wydzielając niewielką część oddziałów, by je zdobyć, tak by większość sił amerykańskich mogła nadal przeć na wschód.
Chociaż jednostki amerykańskie zwykle były w stanie szybko uzupełnić swoje stany do poziomu etatowego, rezerwiści rzadko mieli wystarczające przeszkolenie taktyczne. Wielu młodym oficerom brakowało umiejętności taktycznych i przywódczych. Niektórzy kierowcy cystern zostali wysłani do Europy bez wcześniejszego doświadczenia w prowadzeniu samochodu;