Po zajęciu Exeteru Alfred ponownie wyjednał pokój, zaś wikingowie udali się na zimowe leża do Gloucester.

Atak z zaskoczenia 6 stycznia 878 roku, w święto objawienia pańskiego, Guthrum dokonał nocnego ataku na dwór Alfreda w Chippenham w Wiltshire. Sasi, celebrujący święto, zostali zaskoczeni – przypuszcza się, iż Wulfhere, Ealdorman Wiltshire dopuścił do napadu przez zaniedbanie lub nawet zdradę, gdyż po powrocie Alfreda do władzy, później tego samego roku, został pozbawiony tego stanowiska.

Alfred zbiegł wraz z kilkoma towarzyszami i ukrył się w małej wiosce Athelney na mokradłach Somerset. Przez kolejne miesiące zbierał armię i atakował wikingów po partyzancku. Ostatecznie zwołał popleczników do Egbert's Stone i udał się do Ethandun, by pogromić Guthruma.

Porażka Guthrum prawdopodobnie podbiłby Wessex, gdyby nie porażka pod Edington. Po niej cała jego armia została rozgromiona i zbiegła do obozu, który natychmiast został oblężony przez Alfredowy fyrd. Według "Kroniki anglosaskiej", Guthrumowi udało się wynegocjować korzystny dla niego pokój. Kronika odnotowuje: "Wówczas armia najeźdźców przekazała mu (Alfredowi) zakładników oraz przysięgła, iż opuści jego królestwo, jak również, że ich król (Guthrum) ochrzci się;