W 1844 Eduard Bendemann powrócił do pracy pedagogicznej, co spowodowało, że Józef Simmler powrócił do Drezna. Rok później nie otrzymał przedłużenia paszportu i w związku z tym powrócił do Warszawy, uczestniczył w Wystawie Publicznej Szkoły Sztuk Pięknych. Twórczość Simmlera z tego okresu to przede wszystkim portrety, które noszą cechy charakterystyczne dla niemieckiego biedermeieru.

W 1847 wyjechał do Paryża, gdzie uczył się technik malarskich poznając dzieła Charlesa Gleyra oraz eksponowane w Luwrze i Musee du Luxembourg. Podczas pobytu w stolicy Francji tworzył rysując grafiki oraz szkice do poematu Antoniego Malczewskiego „Maria”, utrzymywał przyjacielskie kontakty z Paulem Delarochem. Do Warszawy powrócił w 1849; otrzymał tu propozycję pracy jako rzeczoznawca i oceniający prace uczniów i przyznawania patentów Szkole Sztuk Pięknych. Nadal tworzył portrety, i tak jak we wcześniejszym okresie były to często obrazy przedstawiające krewnych i przyjaciół. W 1850 poślubił pochodzącą z Monachium Julię Hoegensteller; para zamieszkała w Warszawie. W 1856 razem z żoną udał się przez Szwajcarię do Włoch, gdzie podczas rocznego pobytu odwiedzał muzea i galerie.