Komisarz Królewski Kolejnym krokiem zręcznego polityka było porzucenie niewygodnej roli rzecznika Nguyễnów. Pigneau stał się teraz francuskim Komisarzem Królewskim w Kochinchinie. Tymczasem Ludwik XVI, zawsze chwiejny i niezdecydowany, postanowił wykręcić się z azjatyckiej awantury. Porozumiał się sekretnie z gubernatorem Pondicherry, który miał – zgodnie z postanowieniami traktatu - wyposażyć Pigneau w statki i broń, przypomniał mu trudną sytuację Francji i nakazał całą mocą utrudniać poczynania kierownictwa ekspedycji. Urzędnik, który uważał się za skrzywdzonego osadzeniem w Pondicherry, z równą nienawiścią odnosił się do tropików, Azji i „wietnamskiego” biskupa. Postanowił więc zrobić wszystko, by sprawę pogrzebać.
Gubernator ów, Thomas Conway, Irlandczyk, po wielu latach służby w armii francuskiej udał się do Ameryki, gdzie dosłużył się stopnia generała – inspektora Armii Kontynentalnej. W roku 1777 wplątał się w spisek zawiązany przez garstkę niezadowolonych, którzy zamierzali obalić ponoszącego porażkę za porażką Waszyngtona i zastąpić go generałem Horatiem Gatesem (pod którego rozkazami służył m.in. Tadeusz Kościuszko). Zamach nie powiódł się, a markiz de la Fayette określił Conwaya mianem człowieka „ambitnego i chorobliwie niebezpiecznego”.