Ponadto przeszło 260 żandarmów uznanych zostało za zaginionych i prawdopodobnie zginęło w czasie walk. Rebelia została ostatecznie stłumiona przez wojska wierne głowie państwa, a 51 zamachowców skazano na śmierć. Prezydent oskarżył zamachowców o przygotowywanie spisku od dłuższego czasu, a przebywającemu na uchodźstwie Ahidjo zarzucił powiązania z zamachem.

Konsekwencją nieudanego puczu były rozległe zmiany w strukturach armii. Równocześnie do nich Biya doprowadził do zmian w rządzie, partii i na kierowniczych stanowiskach w państwowych przedsiębiorstwach. W marcu 1985 przekształcił UNC w Demokratyczne Zgromadzenie Narodu Kameruńskiego (Rassemblement démocratique du Peuple Camerounais, RDPC), obejmując w nim przywództwo. Od stycznia do marca 1986 w partii doszło do zmian na wszystkich jej szczeblach. Biya usunął ze stanowisk stronników byłego prezydenta, obsadzając je nowymi, oddanymi sobie ludźmi.