Zbrodnię ujawniono z dużym opóźnieniem (jako symboliczną datę śmierci przyjmuje się 15 listopada 1945), dokonali jej prawdopodobnie żołnierze Armii Czerwonej, co do których wiadomo, że nachodzili dom Robiena (w pobliżu wyspy osadzony był na dnie przejęty przez Rosjan i pilnowany lotniskowiec „Graf Zeppelin”). Jeszcze w maju 1947 dyrektor Państwowego Muzeum Przyrodniczego w Warszawie w korespondencji zwracał się o podjęcie w Szczecinie współpracy z Paulem Robienem. Dopiero w sierpniu 1947 (po zabraniu wraku lotniskowca) Rosjanie wpuścili Polaków na wyspę Mienia i po oględzinach wyspy stwierdzono, że Paul Robien i Eva Windhorn zniknęli (ich zwłok nie odnaleziono, prawdopodobnie zostały wrzucone do wody), a ich dom jest zniszczony.
W 1995 r., po poświęconym Paulowi Robienowi sympozjum naukowym w Szczecinie, na wyspie Mienia, na schodach, które pozostały z domu Robiena, została odsłonięta pamiątkowa tablica poświęcona przyrodnikowi. Umieszczono na niej napis: Paulowi Robienowi, 1882–1945, pionierowi ochrony przyrody Pomorza, twórcy stacji przyrodniczej założonej w tym miejscu w 1922 r. – mieszkańcy Szczecina. Później anonimowo została dostawiona tablica z nazwiskiem żony ornitologa.