Manewr pod Bir Lahfan zakładał, że siły egipskiej 3 Dywizji Piechoty i 4 Dywizji Pancernej zostaną związane walką przez Joffego. Tym samym zostałoby odciążone natarcie Tala wzdłuż wybrzeża, a zarazem ułatwione zostałyby manewry Szarona w rejonie Abu Uwajkili. Następnie siły Joffego miały połączyć się z częścią sił Tala pod górą Dżabal Libni.

Około godziny 17:00 200 Brygada Pancerna pod dowództwem pułkownika Jissachara Szadmiego, po krótkiej wymianie ognia, zajęła egipskie umocnienia i stację radarową na skrzyżowaniu Bir Lahfan. O godzinie 20:00 Izraelczycy otrzymali rozkaz zajęcia pozycji na pobliskich wzgórzach, aby mieć lepszy wgląd na drogę prowadzącą spod Dżabal Libni. Według danych wywiadowczych z tego kierunku mieli nadejść Egipcjanie. Przed północą egipskie jednostki pancerne dotarły już pod Dżabal Libni. Według doniesień izraelskich, przybycie pod Bir Lahfan sił przeciwnika zostało poprzedzone ostrzałem artyleryjskim, w wyniku którego zostało uszkodzonych kilka czołgów. Kiedy ostrzał ustał na obserwowanej drodze dostrzeżono światła kolumny pojazdów. Izraelczycy natychmiast otworzyli w ich kierunku ogień, identyfikując je jako wrogie. Egipcjanie postanowili zgasić światła i wykorzystać fakt, że izraelskie czołgi nie były wyposażone w noktowizory, w przeciwieństwie do egipskich T-55.