Chalier przegrał wybory na mera, lecz jego zwolennicy osiągnęli większość w radzie miejskiej.
Sankiuloci kierowani przez Chaliera podjęli następnie działania na rzecz ustanowienia w mieście trybunału rewolucyjnego i postawienia przed nim miejscowych żyrondystów. Konflikty między żyrondystami, sankiulotami i rojalistami doprowadziły do skierowania do miasta komisarzy Konwentu, którzy doprowadzili do wyboru nowego mera, Antoine’a Bertranda, zwolennika Chaliera. Umożliwiło to temu ostatniemu objęcie kontroli nad miastem. Chalier przyczynił się do wprowadzenia pospolitego ruszenia (armia rewolucyjne), finansowanego z podatków obywateli, wzmocnienia pozycji klubu jakobinów oraz powołania lokalnego komitetu ocalenia publicznego. Zwolennicy Chaliera, zainspirowani rozwiązaniami przyjętymi w Paryżu, wprowadzili w życie także dekret o cenach maksymalnych, zakazie spekulacji zbożem, permanencję obrad sekcji, zmienili gwardię narodową w armię rewolucyjną, z którą miały współpracować obywatelskie komitety bezpieczeństwa. Wymuszono również 6 mln kontrybucji od najbogatszych mieszkańców miasta, które miały sfinansować ten ostatni projekt.