Od samego początku bysławieckie zakonnice miały własnych duszpasterzy bądź były pod opieką proboszcza z Bysławia. Przed 1730 funkcje spowiednika objął Antoni Jezierski, mianowany w maju tegoż roku proboszczem w Bysławiu. W latach 1776–1777 funkcję spowiednika pełnił Andrzej Jan Węsierski, ale wtedy też wyznaczono nowego penitencjarza, chociaż ksiądz Andrzej był proboszczem tutejszej parafii aż do 1788.

Majątek W latach 1602–1616 w skład dóbr klasztornych chodziło sześć wsi: Bysławek, Miniowo, Trutowo, Wielonek, Łąkie oraz Olszowski Młyn. Trzy pierwsze były darem Zofii Żalińskiej natomiast pozostałe przekazała ksieni Mortęska. O Wielonku, należącym do parafii koronowskiej a także o Olszowskim Młynie nic bliższego nie można powiedzieć. Natomiast wieś Łąkie należała do benedyktynek chełmińskich, lecz w czasie reformacji przeszła w prywatne ręce. Ksieni Mortęska w 1615 odkupiła ją i w następnym roku włączyła w skład włości bysławieckich. Było też gospodarstwo przyklasztorne.