thumb|300px|Żołnierze duńscy walczący pod Bredevad w Szlezwiku, 9 kwietnia 1940 thumb|left|250px|Ulotka OPROP z dnia 9 kwietnia Inwazja Niemiec na Danię zaszokowała ludność. Duńczycy liczyli na to, że pomimo trwającej wojny ich neutralność będzie respektowana, tak jak w czasie I wojny światowej. Wywiad holenderski po dotarciu do dokumentów Abwehry poinformował ambasadę duńską w Berlinie o planowanej dacie ataku na Królestwo Duńskie. Mimo tego, rząd nie chciał prowokować Niemiec mobilizacją armii i floty. Liczono na to, że Adolf Hitler zajmie tylko Jutlandię jako najkrótszą drogę do Norwegii, a Zelandia pozostanie wolna.

O godzinie 4:15 niemieccy żołnierze przeszli granicę pod Kruså. Jednocześnie wylądowali pod Gedser, Korsør i Nyborg oraz przeszli oba największe wewnątrz-duńskie mosty Lillebæltsbroen i Storstrømsbroen. W Kopenhadze desant 800 żołnierzy z transportowca „Danzig” wylądował niedaleko kwatery głównej Duńskich Sił Zbrojnych, znajdującej się w cytadeli kopenhaskiej i pośpiesznie ją zajął. Pod Amalienborgiem doszło do wymiany ognia na dziedzińcu zamku. Lotnisko w Aalborgu przejęli bez walki spadochroniarze niemieccy, a stojące na lotnisku Værløse duńskie samoloty wojskowe zostały zniszczone bombardowaniem. Tylko niewielka liczba żołnierzy w Szlezwiku stawiła opór. Zginęło tam 16 żołnierzy, a 23 zostało rannych.