Jan Tomaszewski był później krytykowany za postawę w tym meczu. Ostatni raz w reprezentacji Polski zagrał 18 listopada 1981 na Stadionie Miejskim w Łodzi w meczu towarzyskim z Hiszpanią, w którym jedyny raz wystąpił w roli kapitana. Spotkanie zakończyło się porażką Polaków 3:2, a Jan Tomaszewski w 46. minucie został zmieniony przez Piotra Mowlika.
W 1973 po półtorarocznej przerwie wrócił do reprezentacji, wywalczając miejsce w podstawowej jedenastce. 17 października 1973 po remisie 1:1 z Anglią na Wembley w Londynie po 36 latach Polska awansowała na mistrzostwa świata. Do awansu przyczyniła się znakomita postawa Jana Tomaszewskiego w tym spotkaniu. Nazwany przed meczem przez angielskiego trenera Briana Clougha „klaunem” polski bramkarz bronił skutecznie, przepuszczając w meczu tylko jeden strzał oddany przez Allana Clarke’a z rzutu karnego. Dzięki swojemu występowi zdobył duży szacunek wśród angielskich kibiców i zyskał przydomek „bohatera z Wembley”, a także „człowieka, który zatrzymał Anglię”.