W tym samym roku alianci proklamowali arcyksięcia Karola królem Hiszpanii Karolem III. Pretendent wylądował w Lizbonie i na czele angielsko-portugalskich wojsk ruszył w głąb kraju. Odparty spod Madrytu przez marszałka Berwicka znalazł poparcie w separatystycznie nastawionej Katalonii i usadowił się w Barcelonie (rok 1705). Dopiero w 1706 r. pretendent (zwany w Hiszpanii Don Carlosem) zebrał odpowiednie siły do kontynuowania wojny. 28 czerwca wkroczył do Madrytu. Jego łupem padła również Saragossa. Filip musiał uciekać do Burgos. Don Carlos nie zyskał jednak sympatii Kastylijczyków, którzy rozpętali przeciwko jego siłom wojnę partyzancką (guerillę). W efekcie już w sierpniu 1706 r. Filip V mógł wrócić do swojej stolicy.

Rok 1707 to dalsze sukcesy Francuzów. Berwick pokonał koalicję pod Almansą oraz odbił Walencję i Saragossę. Wprawdzie w 1710 r. Don Carlos ponownie zajął Madryt, ale i tym razem guerilla zmusiła go do odwrotu. Ostatecznie pretendent utrzymał się tylko w Katalonii. Można powiedzieć, że ta partyzancka wojna w znacznej mierze zadecydowała o losie HiszpaniiLudwik XIV wielokrotnie był gotów zrzec się praw wnuka do hiszpańskiej korony w zamian za koncesje terytorialne na rzecz Francji. W 1708 r. zażądano nawet od niego, aby siłą usunął Filipa z tronu. Na takie upokorzenie stary król się nie zgodził.