Historię takiej ucieczki po wojnie przypisał sobie inny żołnierz Polskich Sił Zbrojnych oficer Sławomir Rawicz. Jednakże dokumenty badane przez zachodnich dziennikarzy ujawniły, że Rawicz nie mógł być uczestnikiem takiej ucieczki. Prawdziwą osobą, do której rzekomo należały losy opisane w książce Rawicza, był Witold Gliński, którego odkrył w 2008 roku angielski dziennikarz John Dyson. Usłyszał on przypadkowo o wojennych losach Glińskiego i namówił go do wspomnień. Relację z rozmowy zamieścił w miesięczniku „Reader’s Digest” w maju 2009 roku"The Greatest Escape - war hero who walked 4,000 miles from Siberian death camp", Dennis Ellam, Adam Lee Potter, 16/05/2009. Publikacja historii nie była poparta żadnymi dowodami w postaci dokumentów – Dyson bazował jedynie na informacjach przekazanych ustnie przez Glińskiego.

Według relacji Dysona, Gliński po udanej ucieczce wyjechał do Anglii, gdzie został żołnierzem I Korpusu Polskiego, w szeregach którego brał m.in. udział w lądowaniu aliantów w Normandii. Po wojnie został w Anglii, gdzie ożenił się z rodowitą Angielką Joyce Gartside i podjął pracę jako robotnik przy budowie autostrad. Mieszkał w Kornwalii„Długi marsz Glińskiego do prawdy”, Janusz Młynarski, 25-02-2010. Miał trzech synów.