na podstawie XVIII-wiecznego obrazu olejnego z kolegiaty kruszwickiej Praca nad Kroniką dawała Anonimowi utrzymanie w Polsce, o czym można przeczytać we wstępie do trzeciej księgi: . „(…) nie po to, abym wynosił się ponad innych, czy abym zalecał siebie za bardziej biegłego w mowie [od innych], podjąłem tę pracę, lecz by uniknąć lenistwa i zachować wprawę w dyktowaniu, i by na próżno nie jeść polskiego chleba”.
Kronikę pisał Anonim zapewne na zamówienie, z nadzieją na materialną nagrodę. O tę nagrodę dopominał się we wstępach do całej pracy i do księgi drugiej, a hojność Bolesławów Chrobrego i Szczodrego z podejrzanym naciskiem stawiał za wzór Krzywoustemu. We wstępie do Kroniki Anonim napisał: . „(…) naszą zaś pracę i zapłatę za pracę z zaufaniem powierzmy waszemu rozważnemu sądowi. Oby łaska Ducha Św., która was wyświęciła pasterzami trzody Pańskiej, taką podsunęła radę waszym umysłom, ażeby książę dał godną nagrodę zarobkującemu (…)”.