Ponadto, po przegranej bitwie o Latrun, sytuacja w mieście znacznie się pogorszyła. Zapasy żywności wystarczały zaledwie na dziesięć dni, a wody na trzy miesiące. Dodatkową komplikacją było przyjęcie 29 maja Rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 50, która ogłaszała trwające cztery tygodnie zawieszenie broni. Oznaczało to, że siły izraelskie przez cztery tygodnie nie mogłyby przeprowadzić żadnych zmian terytorialnych, a tym samym nie mogłyby dostarczyć zaopatrzenia do oblężonego miasta.
Ben Gurion zdecydował się za wszelką cenę otworzyć drogę do Jerozolimy, jednocześnie poszukując alternatywnego sposobu dostarczenia zaopatrzenia do Jerozolimy. 30 maja rozpoczęto budowę górskiej Drogi Birmańskiej. Z wojskowego punktu widzenia, działająca w rejonie Jerozolimy Brygada Harel wymagała wzmocnienia i Ben Gurion zdecydował o wysłaniu jej wsparcia w postaci 62 Batalionu z Brygady Etzioni i 400 nowych rekrutów, którzy mieli stanowić uzupełnienie braków kadrowych. Dodatkowo postanowiono, że 7 Brygada Pancerna przebije się do Jerozolimy, otwierając tym samym drogę komunikacyjną z otoczonym miastem. Dowodzący wojskami żydowskimi w obszarze Latrun Szelomo Szamir wyciągnął lekcje z niepowodzenia poprzedniej operacji i doszedł do zrozumienia, że kluczem do zwycięstwa jest przejęcie kontroli nad wzgórzami położonymi na południu.