Na ich uzbrojeniu znajdowały się 22 samochody pancerne, a piechota była uzbrojona w lekkie miotacze ognia. Brygada otrzymała także wzmocnienie w postaci uzupełnień w uzbrojeniu – karabiny maszynowe, amunicja, radiostacje i zapasy żywności. Dodatkowym wsparciem był 52 Batalion z Brygady Giwati – było to 400 żołnierzy. Batalion ten dotarł jednak w rejon bitwy spóźniony, zaledwie na kilka godzin przed rozpoczęciem operacji. Żołnierze byli wyczerpani podróżą, i dowództwo podjęło decyzję o przesunięciu o jeden dzień terminu ataku. Wszystkie ruchy wojsk przeprowadzono pod osłoną nocy, z wyłączonymi światłami pojazdów. Siły Obronne Izraela po raz pierwszy testowały taką metodę przygotowywania operacji wojskowej.

Dowodzący operacją Szelomo Szamir otrzymał informację, że obszaru Latrun broni około 600 Arabów. Biorąc pod uwagę górzyste ukształtowanie terenu, siły te wydawały się niewystarczające do zorganizowania skutecznej obrony szerokiego na cztery kilometry grzbietu górskiego. Informacje te miały decydujący wpływ na przygotowanie planu operacji, który zakładał przeprowadzenie dwóch równoczesnych natarć: 72 Batalion i 52 Batalion miały pod osłoną nocy rozpocząć atak z rejonu wiosek Bajt Dżiz i Bajt Susin w kierunku wschodnim na Sza’ar ha-Gaj, a następnie uderzyć w kierunku północnym zajmując jednocześnie wioski Dajr Ajjub i Jalu.