Samolot miał również poważną wadę, która była przyczyną fiaska budowy wersji SB2D – zbyt duży rozbieg, co eliminowało go z pokładów lotniskowców. Sytuacji nie zmieniło zainstalowanie czterołopatowego śmigła Curtiss Elektric. Próba uratowania rozpoczętej już praktycznie produkcji seryjnej SB2D-1, zmodernizowaniem maszyn do wersji BTD-1, zakończyła się fiaskiem i wybudowano zaledwie 28 samolotów seryjnych.

BTD-2 Jeszcze jednym wariantem mającym poprawić osiągi maszyny, umożliwiając jej tym samym efektywne wykonywanie zadań z pokładu lotniskowców, był samolot, w którym zamontowano napęd hybrydowy. Obok standardowego silnika gwiazdowego, zastosowano również silnik turboodrzutowy Westinghouse J30 ze sprężarką osiową zamontowany w tyle kadłuba. Pierwszy lot tak zmodyfikowanej wersji odbył się w maju 1944 roku. Napęd odrzutowy znacząco nie poprawił osiągów maszyny, a skomplikował obsługę samolotu.

Konstrukcja Destroyer był wolnonośnym, jednoosobowym, całkowicie metalowym średniopłatem. Trójpodporowe, chowane podwozie z przednim podparciem. Do napędu użyto 18-cylindrowego, chłodzonego powietrzem silnika Wright R-3350-14 w układzie podwójnej gwiazdy napędzającego trójłopatowe śmigło o zmiennym skoku.