W pobliżu płaskorzeźby ustawiono wystawy o architektach i rzeźbiarzach związanych z dzielnicą, a wolontariusze informowali zwiedzających o akcji ratowania Plonu i namawiali do uczestnictwa w zbiórce publicznej. Tym sposobem udało się pozyskać 2547,88 zł, jednak całkowity koszt renowacji szacowano na 49 tys. zł. Już tym czasie akcję wspierał również burmistrz Pragi-Południe, a stołeczny konserwator zabytków gwarantował dotację w wysokości 30 tys. zł.

Ostatecznie fundusze na renowację przyznała także Rada m.st. Warszawy i na początku lipca 2011 płaskorzeźba została zdjęta ze ściany budynku i trafiła do konserwacji – prace prowadził Bartosz Markowski w podwarszawskiej pracowni. W całym przedsięwzięciu pomogła także Fundacja Teresy Sahakian, która dofinansowała prace konserwatorskie.

Po renowacji Plon wrócił na swoje miejsce w październiku tego samego roku. W czasie pracy konserwatora dzieło zostało oczyszczone ze starych farb. Pęknięcia wypełniono żywicą, zamontowano też wzmocnienia ze stali nierdzewnej. Brakujące elementy wykonano ze sztucznego kamienia, a całość pomalowano na biało. Koszt prac, które objęły też renowację całego narożnika domu, wyniósł ostatecznie ok. 50 tys. zł.