Z czasem okazuje się być o wiele bardziej niebezpieczny, gdyż katolicki kościół zrobi wszystko co w jego mocy, aby nie upublicznić tego nagrania.
Stephen i Judith znajdują w końcu kamerę strzeżoną od wieków w tajnym zakonie mnichów, jednak nie są w stanie obejrzeć nagrania z powodu wyczerpanych baterii. Śledzeni przez wojskowych i watykańskich agentów uciekają na pustynię, jednak po pewnym czasie upał ich powala.
Ratują ich John Kaun i profesor Wilford-Smith. Kamera trafia w ich ręce. W chwili gdy ma zostać włączona pojawia się ojciec Scarfaro ze swoimi agentami Kościoła. Zabierają kamerę i ją niszczą. Scarfaro wyjaśnia, że gdyby Jezus żył w obecnych czasach, zostałby uznany za mąciciela, tak jak w swoich czasach i to Kościół, który został stworzony w oparciu o jego nauki musiałby go sądzić.
Mijają trzy lata. Do Stephena dzwoni pewna firma z błahym problemem który sprawia, że odżywają stare sprawy. Zaczyna składać małe fragmenty układanki. Spotyka się z profesorem Wilfordem-Smithem i nareszcie dowiaduje się prawdy: Wilford-Smith odkrył dwie dziwne kasety wideo jeszcze w roku 1947, jednak nie miał możliwości odtworzenia ich, gdyż odpowiednia technologia wówczas nie istniała. Po pewnym czasie zorientował się co mogły zawierać, więc zaczął szukać kamery.